Lubliniecka orkiestra dęta udowodniła, że nie jest nadęta!

0
330
"Orkiestra wcale nie taka nadęta" (fot. Daniem Dmitriew)

Niedziela, 19 września należała do Miejskiej Orkiestry Dętej Lubliniec. W ramach realizacji zadania z programu „Dom Kultury+ Inicjatywy lokalne 2021” mieszkańcy Lublińca mogli poznać orkiestrę „od kuchni”.

Niedzielne spotkanie z Miejską Orkiestrą Dętą Lubliniec wpisało się w program „Dom Kultury+ Inicjatywy lokalne 2021”.

-Pomysł zorganizowania dni otwartych orkiestry kiełkował już od jakiegoś czasu w naszych głowach. Do działania zmobilizowała nas możliwość zdobycia funduszy na ten cel w ramach projektu Narodowego Centrum Kultury, którego beneficjentem w tym roku jest Miejski Dom Kultury w Lublińcu – relacjonowała Joanna Makarska koordynatorka projektu.

„Orkiestra wcale nie taka nadęta” (fot. Daniem Dmitriew)

Nazwa „Orkiestra wcale nie taka nadęta” nie była przypadkowa i w pełni oddała ideę festynu, na którym nie tylko propagowano muzykę orkiestr dętych, ale także zabiegano o pozyskanie nowych członków. Wydarzenie miało umożliwić mieszkańcom poznanie orkiestry „od kuchni”

W południe, na boisku sportowym przy Szkole Podstawowej nr 1, uczestnicy festynu mieli możliwość po raz pierwszy być świadkami musztry paradnej, którą wraz z grupą Mażoretek „Szafir”, muzycy przygotowali na sierpniowy Festiwal Orkiestr Dętych w Szczecinie.

„Orkiestra wcale nie taka nadęta” (fot. Daniem Dmitriew)

W godzinach popołudniowych Miejska Orkiestra Dęta Lubliniec zaprosiła publiczność na skwer przy Miejskim Domu Kultury. Dla odwiedzających przygotowane zostały warsztaty – każdy mógł spróbować swoich sił grając na instrumentach dętych oraz perkusyjnych pod okiem instruktora, czy nauczyć się żonglerki od mażoretek i orkiestrowej tamburmajorki. Sporym zainteresowaniem cieszyła się orkiestrowa gra terenowa, a jej uczestnicy mogli poznać ciekawostki muzyczne oraz historię orkiestry, a przy okazji wygrać przygotowane specjalnie na ten dzień nagrody – gadżety Miejskiej Orkiestry Dętej Lubliniec.

„Orkiestra wcale nie taka nadęta” (fot. Daniem Dmitriew)

Na najmłodszych czekały stoiska z watą cukrową, malowaniem twarzy, muzycznymi kolorowankami oraz konkursem plastycznym. Przebojem okazała się nie tylko fotobudka, w której można było sfotografować się w nowych mundurach orkiestry, ale również orkiestrowa wersja słynnego telewizyjnego teleturnieju „Familiada”.

Na zakończenie niedzielnego festynu nie mogło oczywiście zabraknąć koncertu w wykonaniu orkiestry.

– Dziękuję wszystkim, którzy pomimo niesprzyjającej aury odwiedzili festyn. Serdecznie zapraszam na kolejne koncerty naszej orkiestry dętej,  a także zachęcam do zapisów na naukę gry na instrumentach dętych, która dla mieszkańców Lublińca jest nieodpłatna. To pierwszy krok, aby w przyszłości stać się częścią tego wspaniałego zespołu – podkreślała Agata Woźniak-Rybka Dyrektor Miejskiego Domu Kultury.

ZS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here