Kiermasz ciast. Dochód z zakupu słodkości przekazano na leczenie mieszkanki Lublińca

0
156
Kiermasz ciast w Galerii Pod Glinianym Aniołem (fot. MDK Lubliniec)

W lublinieckiej Galerii pod Glinianym Aniołem odbył się kolejny w tym roku kiermasz ciast. Dochód z zakupu słodkości przeznaczono tym razem na wsparcie leczenia pani Ani Kopyciok – mieszkanki Lublińca walczącej z chorobą nowotworową.

To już kolejny kiermasz ciast, podczas którego mieszkańcy Lublińca wykazali się hojnością. Celem była tym razem pomoc pani Ani Kopycik. 52-letnia mieszkanka Lublińca, walczy z nowotworem złośliwym jajnika. O chorobie dowiedziała się w Sylwestra 20218.

-Miałam mnóstwo planów na 50. urodziny, a spędziłam je na szpitalnym łóżku, zastanawiając się, czy będzie mi dane świętować kolejne. Nikt nie jest w stanie tego zrozumieć, jeśli sam tego nie doświadczył. Uczucie, że zostałeś pokonany i nic nie zależy w życiu od ciebie. Człowiek zaczyna pałać do choroby wyłącznie nienawiścią. Bo przecież tyle było do zrobienia, bo każdy chciałby przejść przez to wszystko z godnością… A tymczasem po dwóch ciężkich operacjach, 6 cyklach wykańczającej chemioterapii czekał na mnie kolejny cios, który dobitnie pozbawił mnie całej nadziei. Nawrót choroby i pojawiające się przerzuty – cała walka zaczynająca się od początku. W tym momencie, gdybym nie miała przy sobie bliskich, przyjaciół i rodziny, poddałabym się. To oni podtrzymali mnie, gdy doświadczałam bolesnych upadków – wspomina pani Ania na stronie Fundacji Siepomaga.

Kiermasz ciast w Galerii pod Glinianym Aniołem w Lublińcu (mat. MDK w Lublińcu)

Kiedy wyczerpały się wszelkie dostępne możliwości leczenia w Polsce, mieszkanka Lublińca rozpoczęła leczenie w niemieckiej klinice.

-Z dnia na dzień mój stan – fizyczny i psychiczny się poprawiał, jednak na drodze do zdrowia pojawił się jeden problem. Choroba jest zbyt zaawansowana, by zadziałała na nią krótka terapia. Przedłużające się leczenie to rosnące koszty. Kwota, którą wyznaczono za moje zdrowie i życie jest ogromna – setki tysięcy złotych, które muszę zapłacić, by nadal korzystać z pomocy najlepszych specjalistów. Nie mam takich środków, nie zdobędę ich nawet jeśli postaram się z całych sił. Potrzebuję pomocy! Wierzę w dobro, w moc dobrych serc! Całe życie byłam gotowa nieść ją innym, teraz sama muszę o nią prosić. To trudna sztuka, ale wiem, że toczę grę o wszystko – to nie jest czas na to, by się zatrzymywać – pisze na stronie zbiórki pani Ania.

Podczas kiermaszu udało się zabrać ponad 5 tys. zł

Kiermasz ciast w Galerii pod Glinianym Aniołem w Lublińcu (mat. MDK Lubliniec)

Na leczenie potrzeba aż 400 tys. zł. Dzięki zbiórce pod hasłem „Nowotwór chce mnie pokonać, ale nie poddam się bez walki. Pomóż mi odzyskać życie!” udało się już zebrać ponad 123 tys. zł. Internetowa zbiórka trwa do 15 kwietnia. Każdy może się do niej przyłączyć!

Dzięki kiermaszowi, który odbył się 7 marca, na leczenie pani Ani udało się pozyskać kolejne 5744 zł (i 59 gr). Wydarzenie odbyło się w Galerii pod Glinianym Aniołem działającej przy Miejskim Domu Kultury w Lublińcu.

Kiermasz został przygotowany przez Ewelinę Kukowkę i Katarzynę Cupiał. Panie zebrały chętnych do pieczenia ciast, zaangażowały lokalne piekarnie i przygotowały blisko 300 paczek ze słodkościami.

Kto nie zdążył zakupić ciasta, nadal może wesprzeć mieszkankę Lublińca w walce z chorobą. Zbiórkę można znaleźć na stronie www.siepomaga.pl/anna-kopyciok

Redakcja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here